Lekcje informatyki w latach 90. Łatwo nie było

Co zapamiętaliśmy z lekcji informatyki w latach 90tych? Jak przełożyliśmy zdobytą wiedzę na nasze „kariery zawodowe”? Kto jeszcze programuje w LOGO? Kto jeszcze zachował swoje zeszyty do informatyki, z których uczył się „na sucho” komend w DOS? Informatyka w latach 90 była jedyna w swoim rodzaju. Sala komputerowa napakowana pecetami i jedyny cel to pogiercowanie.

Tak się złożyło że w mojej szkole informatyka w latach 90tych była dostępna tylko dla klas ósmych. Dwie godziny tygodniowo na które czekało się z wielką niecierpliwością tylko w jednym, oczywistym celu.

 

Nauka czyli zdobywamy tajemną wiedzę komputerową
Moi drodzy, a teraz proszę notować to co pisze na tablicy czyli…to jest RAM, to MB i MB ma tyle a tyle. To jest dyskietka taka, a to dyskietka taka. Następnie kolejne lekcje to wchodzenie w świat DOS. Co ważniejsze wszystkie komendy trzeba zapisać w zeszycie, a następnie w domowych pieleszach wkuwać na pamięć. Nie było innej możliwości, bo kto miał wtedy PC na którym mógł trenować? Tak to właśnie się prezentowało, szczególnie ostatnie wkuwanie przed sprawdzianem z komend DOS, które pisało się na kartce. Tak właśnie wyglądał sprawdzian czyli trzeba było na kartce napisać dokładnie komendy z DOS-a i takie takiem.

a ty ryj w zeszycie i później kuj w domu

 

Programowanie mam w małym palcu
Tworzenie stron, aplikacji to dzisiaj pikuś. Weź jeden z drugim zobacz co oznaczało programowanie w LOGO, a dokładniej kim/czym był ten żółw, którego do dzisiaj nie mogę dojrzeć. Żeby zaliczyć akurat ten blok programowy trzeba było przygotować kwiatka. Oczywiście działało się na podstawie podręcznika, bo raczej nikt nie wymagała wykuwania na pamięć komend. Od takie gry i zabawy w ramach tego co oferowała informatyka w latach 90.

 

Zanim poznałeś Excela
W latach 90 na lekcjach informatyki trzeba było ogarnąć Quatrro Pro. To właśnie był arkusz kalkulacyjny na podstawie którego można było podbić ocenę z informatyki. Dość prosty w obsłudze pod warunkiem, że ktoś miał jakieś dziwne rzuty na wykresy, arkusze, tabelki, cyferki. Piszę że prosty, bo akurat jego opanowanie dla mnie nie było niczym trudnym ale kilka osób wyłożyła się na nim koncertowo i był problem przed wywiadówką.

 

Użyłeś Norton Commander? Dostajesz jedynkę!
Tak właśnie było u mnie w szkole. Komputery posiadały Norton Commander czyli zakazany owoc. Bo żeby cokolwiek znaleźć w kompie, żeby cokolwiek uruchomić trzeba było działać w DOS. Kto został przyłapany na stosowaniu NC w trakcie lekcji tego los był biedny. Zdarzały się przypadki otrzymania motywującej oceny czyli 1. Pisząc zastanawiam się co to komu przeszkadzało, czy kadra pedagogiczna miała jakieś zalecenia z góry żeby katować DOS-em?

zakazany owoc ciągle krąży mi nad głową

 

Jeden na milion czyli komputer z gierkami
Lekcja informatyka to tak naprawdę oczekiwanie na ostatni kwadrans, no może dwadzieścia minut kiedy to nauczyciel łaskawie pozwalał uczniom zrelaksować się przy tych „odmóżdżających” grach komputerowych. Tylko jeden komputer posiadał gry i dlatego stosowana była rotacja. Przy tylko osobach chętnych do grania nie dało się rozgrzać palców, a już trzeba było oddać krzesło następnemu w kolejce. Komputer w pracowni informatycznej został wyposażony w trzy gry czyli były to LOTUS, STRIKER 95 i jakaś wariacja olimpiady zimowej, którą akurat nikt się nie interesował. Oczywiście jedna, dwie osoby siedziały przy kompie, a cała reszta dookoła komputera oglądając co tam się wyprawia. Jednym słowem można to podpinać pod zbiorowe granie 😉

jedziesz jedziesz bo zaraz podmianka

 

Udało się złapać internet
Internet w latach 90-tych? Dobre sobie, ktoś tam może łączył się w domu przez telefon ale żeby w szkole było możliwe skorzystać z neta? Tak się składa, że w ostatkach lat 90tych, w szkole średniej podłączono wszystkie komputery do internetu i można było sobie śmigać po stronach www. Ale śmigać to zbyt optymistyczne określenie. Bo jeżeli w trzech salach informatycznych wszyscy naraz decydowali się na odkrywanie „tego interneta” to efekt był wiadomy. Ładowanie stron z prędkością światła