Polscy wykonawcy na Eurowizji w latach 90-tych

Eurowizja, czyli konkurs, który miał pokazać, że nie tylko w USA można tworzyć doskonałą muzykę rozrywkową. Takie to m.in. idee przyświecały pomysłodawcą konkursu eurowizji. Obronić Stary Kontynent przed zalewem muzyki z USA. Po tych ideach nie pozostało zbyt wiele, wystarczy dziś spojrzeć na to co prezentują występujący w konkursie muzycy. Do tego magiczne głosowania publiczności, gdzie w wielu przypadkach wiadomo, który kraj przyzna komu 12 punktów.

Ale nie o tym będzie mowa. Przeniesiemy się do lat 90-tych, kiedy to na konkursie Eurowizji zaczęli występować reprezentanci Polski. Kto i z jakim skutkiem reprezentował Polskę na Eurowizji w latach 90-tych

 

1994 Edyta Górniak – To nie ja – 2 miejsce
Debiut i od razu ogromny sukces. Kompozycja Stanisława Syrewicza, do tekstu Jacka Cygana ustąpiła miejsca jedynie piosence irlandzkiego wykonawcy. Z drugiej strony po konkursie żartowano, że gdyby Górniak wygrała, to TVP miałaby problem z organizacją konkursu w kolejnym roku

 

1995 Justyna Steczkowska – Sama – 18 miejsce
Kompozycja Wojciecha Waglewsiego i Mateusza Pospieszalskiego nie była raczej „w klimacie” Eurowizji i przepadła. Mimo tego, w kraju odniosła sukces, zajmując wysokie miejsca na liście „Trójki” czy w „Muzycznej Jedynce”. Moim skromnym zdaniem to naprawdę dobra kompozycja.

 

1996 Kasia Kowalska – Chcę znać swój grzech – 15 miejsce
Sierpień 1995, Kasia Kowalska wygrywa festiwal w Sopocie piosenką „A to co mam”. Ogromny przebój, będący wspólną kompozycją Kasi Kowalskiej i Roberta Amiriana. Kilka miesięcy później ten sam duet przygotował piosenkę „Chcę znać swój grzech”. Bardzo dobra kompozycja, która jednak nie została dostrzeżona przez komisje jurorskie w poszczególnych krajach. Szkoda, piosenka jest świetna i co ważne, w roku 2018 nadal znakomicie jej się słucha.

 

1997 Anna Maria Jopek – Ale Jestem – 11 miejsce
Początek kariery Anny Marii Jopek. Debiut i to od razu na Eurowizji. Dość wysoka pozycja, szczególnie patrząc na to, co się będzie działo z polskimi propozycjami w następnych latach. Dla niektórych polskich wykonawców Eurowizja okazała się pocałunkiem śmierci, w tym wypadku tak nie było.

 

1998 Sixteen – To takie proste – 17 miejsce
Popularny w tamtym okresie zespół Sixteen wygrał wewnętrzne eliminacje i pojechał reprezentować Polskę na Eurowizji. Niestety kompozycja „To takie proste” nie okazała się sukcesem, zdobywając jedynie 19 punktów.

 

1999 Mieczysław Szczęśniak – Przytul mnie mocno – 18 miejsce
Kompozycja „Przytul mnie mocno” nie była propozycją, która pasowałaby na konkurs tego typu.
Dość niska pozycja spowodowała, że trzeba było odbyć roczną karencję. Takie zasady zostały wprowadzone pod koniec lat 90 do konkursu Eurowizji i kolejny reprezentant Polski mógł wystąpić dopiero w 2001.