Przeboje lata czyli coś o zapomnianych piosenkach z lat 90

W dzień gorącego lata, Coco Jambo, Lato i tym podobne przeboje z lat 90, idealnie podpinające się pod miano wakacyjnego hitu. Standardy, którymi rozgłośnie radiowe katują nas każdego roku. Są jednak piosenki wakacyjne o których świat zapomniał, a dokładniej wypadły z pierwszego obiegu.
4 wakacyjne hiciory, przez wielu zapomniane, przez niektórych właściwie niesłyszalne nigdy, ale zapewne są tacy, którzy doskonale je znają tylko muszą sobie przypomnieć.

 

T.LOVE – WAKACJE rok 1995
„Co za wakacje, upał jak fiut…” – tylko dlaczego nie miałem tej piosenki na kasecie T.Love „Prymityw”. Nie było wtedy internetów i kiedy pół roku katowałem jedno z najlepszych wydawnictw T.Love na kasecie, żyłem w błogiej nieświadomości, że jest taka bonusowa piosenka. Taki myk robiony w tamtych latach aby zwiększyć procentową sprzedaż płyt CD. Tylko, że w połowie lat 90 odtwarzacz kompaktowy był w sferze marzeń. Dopiero w wakacje 1995 usłyszałem tę piosenkę i do dziś jest jedną z moich ulubionych z tej kasety, a także taki inny przebój lata. Piosenka niewylansowana przez dział promocji;), pamiętam zapowiedzi premiery teledysku T.Love w programie Clipol, które pojawiały się dopiero w połowie sierpnia. Czyli ciut za późno.

 

WSZYSTKIE MARKI ŚWIATA – CAŁUJ MNIE rok 1996
Marek Sierocki niczym prawdziwy „hiphopowiec”. Całkiem przyjemny w odbiorze wakacyjny przebój lat 90. Dziś śmiało kwalifikuję tę piosenkę pod klimaty eurodance;) Teledysk kręcony w okolicach jak i samym hotelu Bryza. Ciekawostką jest występ w klipie pewnego piłkarza, który w latach 90 grał w Legii Warszawa, a także na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie

 

OT.TO – TO JUŻ LATO rok 1995
Kolejny przebój wakacyjny z roku 1995. Tym razem OT.TO, jeszcze w pełnym składzie. Typowy wakacyjny przebój, typowa letnia piosenka, z tekstem odpowiednim dla OT.TO. Teledysk kręcony w trójmieście (o innych teledyskach z lat 90 kręconych w trójmieście przeczytacie TUTAJ). Oprócz plażowych klimatów zwraca uwagę schludne wyposażenie pociągów.

 

ROBERT ROZMUS – MÓWILI NA NIĄ SŁOŃCE rok 1993
Piosenka końca lata, takie wspomnienie wakacyjnych przygód, wakacyjnych klimatów. Najstarsza w zestawieniu, zapomniana przez media, ciekawe czy autorzy czerpią z niej jakieś tantiemy? A przecież ten przebój lata stworzył nie byle kto, bo duet Korzyński-Dutkiewicz (kto nie zna w kilka chwil znajdzie w wyszukiwarce podpowiedzi)

 

Czy są jeszcze takie zaginione przeboje lata, hity z lat 90, które wyraźnie opowiadają o wakacyjnych klimatach? Jak ktoś coś sobie przypomina to niech pisze…