Skąd wziął się eurodance?

Można mieć różny stosunek do eurodance, ale jedno jest pewne, to gatunek muzyczny który już zawsze będzie kojarzył się z latami 90-tymi. Jeżeli ktoś ma zamiar psioczyć na śpiewające panie i rapujących panów, to niech wie jedno…to piosenki naszej młodości, hiciory do których na dyskotekach klasowych i szkolnych tańczyło się „skomplikowane układy taneczne”. To muzyka, która przebiła się nawet w USA, a przecież to nie było łatwe zadanie, wielu muzyków poległo…

 

Kto to za tym stoi?
Gdzie szukać korzeni eurodance? Kto za to wszystko odpowiada? Trzeba wybrać się w podróż po Europie. Italo Disco i Savage? Zajął się produkcją wykonawcy Ice MC, który w roku 1989 zadebiutował piosenką „Easy”. Z Niemiec pochodzi Snap! czyli na dzień dobry singiel „The Power”, który podbił zarówno Europę jak i USA. Z Belgi pod koniec 1989 wyrusza w świat Technotronic i „Pump Up The Jam”.

Ice MC – Easy

Technotronic – Pump Up The Jam

Dalej wodząc po mapie trafia się na Holandię i Belgię. Tam powstaje 2Unlimited, na północy, prosto ze Szwecji trafiają na europejski rynek Ace Of Base i Dr Alban.

 

Polacy nie gęsi, swoją muzę mają
Maciej Jamroz to człowiek, który jest jednym z tych, którzy odważnie zaczęli tworzyć polską scenę dance. Zaczynał w Top One, jednak zdecydowanie postawił na polski dance i tak to się zaczęło. Jako Jamrose stworzył takie utwory jak „Do The Dance” czy „Possie Boy”, z czasem będąc odpowiedzialnym m.in. za sukces Kasi Lesing – kto nie zna piosenki „Wielki Błękit”?

Jamrose -Do the dance

Ale przecież są i inni. Stachursky, kto nie zna przebojów tych starszych i tych nowszych? Kto nie słyszał „Odejdź, to moja odpowiedź…” zespołu United. Oczywiście trzeba jeszcze wspomnieć o ważnej roli jaką odegrała w promocji polskiego dance telewizja Polonia1. Program Power Dance cieszył się ogromną popularnością.

 

Kasia Lesing – Wielki Błękit

 

Klucz do sukcesu eurodance
Można podawać przeróżne argumenty, które zdecydowały o sukcesie tego gatunku muzycznego. Jak dla mnie wpływ na to miały telewizje. Polonia1, VIVA, a do tego i MTV, hity w USA. To była muzyka przyjemna dla odbiorcy, to muzyka która królowała na dyskotekach. Na początku lat 90-tych kiedy królowało piractwo w Polsce, wystarczyło kupić „za grosze” pierwszą lepszą składankę i można było zarzynać magnetofon. Gdy jakikolwiek singiel z klimatu eurodance dobrze sprzedawał się w Niemczech czy krajach beneluksu, można było spokojnie obserwować marsz po Europie.
Moment kodowania MTV i przejęcie słuchaczy przez VIVA to już apogeum sukcesu muzyki eurodance.


Inwazja na USA

Nie każdemu jest dane zdobyć muzyczny rynek amerykański. A mimo tego eurodance dość okazale zaprezentowało się na tym wybrednym rynku. SNAP, Technotronic to pionierzy. „The Sign” Ace Of Base to z kolei najlepiej sprzedawany singiel w USA, w roku 1994. Real Mc Coy również radził sobie doskonale na liście Billboardu.

Ace of Base – Sign

 

Wszystko co dobre kiedyś się kończy
Rok 1997 to koniec eurodance. Zaczynają się pojawiać piosenki w klimacie bubblegum czy europop. Ostatni wielki przebój, nasycony bubblegum to „Barbie Girl” zespołu Aqua. Pod koniec dekady ogromną popularność zdobywa Eiffel 65 i „Blue”. Jednak na próżno szukać klimatycznych piosenek spod znaku eurodance, które miałyby zostać hitami. Piosenek które zostaną zapamiętane jak te z lat 1990-1996

P.S. Eurodance Top 90 jest już gotowy, niebawem się pojawi na tej stronie. Równocześnie szykowany jest ranking Power Dance czyli polskie hiciory dance

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.