Zakazane piosenki…z lat 90

Lata 90 to złota dekada polskiej muzyki. Za porażkę uznawano sytuację, kiedy zespół, wokaliści sprzedawali po kilkadziesiąt tysięcy kaset i płyt. Po drugiej stronie spotkać można artystów, którzy mimo ogromnej sprzedaży konkretnych tytułów, do dziś tak naprawdę nie wiedzą, ile rzeczywiście sprzedało się płyt i kaset. Lata 90, to również kilka piosenek, których tekst piosenek skutecznie podniósł ciśnienie wielu osobom. Znani artyści znaleźli się na celowniku polityków oraz mediów.

 

PIERSI – ZCHN ZBLIŻA SIĘ

„Pan Jezus już się zbliża”. Pieśń kościelna w dość autorskiej wersji Pawła Kukiza i zespołu Piersi. Tekst piosenki napisany przez Szatana opowiada o kolędującym księdzu. Nie trzeba było długo czekać, aby pojawił się zarzut o obrazę uczuć religijnych. Jesienią 1992 roku działacze ZChN złożyli do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Skoro tekst napisał Szatan, to jego trzeba by wezwać przed oblicze prokuratury. Zaproszono „jedynie” Pawła Kukiza, który na pytanie, jak powstał tekst, odpowiedział: „Siedziałem w domu, nagle zrobiło się ciemno za oknem, okno się otworzyło, potężny wiatr, szybowało coś, na ziemię upadła kartka. Jakaś siła kazała mi tę kartkę podnieść i zobaczyłem tekst, który był chyba – nie wiem, tego nie mogę powiedzieć z całą pewnością – ale chyba napisany krwią, bo był czerwony. I podpisane było „Szatan”. Ta siła kazała mi przepisać ten tekst na maszynie.”

Do dziś w ZAIKS-ie czekają na Szatana tantiemy do odebrania. Może zgłosi się po nie, jak już zdobędzie władzę nad światem.

p.s. Zupełną nieprawdziwą była informacja, że zespół otrzymał sądowy zakaz śpiewania piosenki „ZChN zbliża się” na koncertach.

KAZIK – JESZCZE POLSKA

Trzeba przyznać, że w 1992 roku politycy ZChN mieli rozmach dotyczący polskich artystów i zgłaszania ich do „płokułatuły”. „Jeszcze Polska…” z fragmentem tekstu „Coście skurwysyny uczynili z tą krainą…” spowodowała, że senator ZChN Jan Szafraniec wziął piosenkę na tapetę. Czy takie połączenie to atak na polski hymn? Kazik, podobnie jak i Paweł Kukiz, musiał tłumaczyć się przed prokuratorem, czy miał zamiar obrazić naród polski. Sprawa została umorzona, Kazik natomiast na łamach „Wyborczej” odpowiedział senatorowi, że zajmując się tak nieważnymi sprawami, marnuje pieniądze podatników, tym samym obrażając naród polski.

KAZIK – 100 MILIONÓW

Czyż można oczekiwać lepszej promocji piosenki, wokół której robi się zamieszanie, a dość szybko ustosunkowuje się osoba, która mówiła o stu milionach dla każdego Polaka. „Wałęsa dawaj moje sto milionów…” i o dziwo, urzędujący wówczas prezydent Lecha Wałęsa dość szybko odniósł się do słów Kazika. Oto co powiedział na ten temat: „Śpiewa piosenkarz: Wałęsa, oddaj sto milionów. Ja chciałem, ja chcę dać, ale nie mogę, bo oni mi pozwalają, a ja nie mam mocy wykonawczej. Niech ten piosenkarz, który uważa że jest inteligentniejszy pomyśli, że to nie ja. Niech on ostatnią zwrotkę zaśpiewa: Pomóżmy Wałęsie zrealizować to. Pomóżmy Wałęsie lepiej to zrobić, mądrzej”. W sumie szkoda, że Kazik nie dopisał kolejnej zwrotki i jej nie zaśpiewał ;).

wersja Kazika Na Żywo

 

MYSLOVITZ – TO NIE BYŁ FILM

Rok 1998 szykuje się premiera filmu „Młode Wilki 1/2”, czyli kontynuacja wielkiego przeboju kinowego. „Młode Wilki” zawładnęły polskimi kinami w wakacje 1995, dlatego nie dziwi, że szybko zaczęto realizować kontynuację. Dziś wypada stwierdzić, że jedynie pozytywnego co pozostało z tego przedsięwzięcia to soundtrack.

Film od strony muzycznej promowały piosenki „Mimo Wszystko” ONA oraz „To nie był film” zespołu Myslovitz. I właśnie ta druga piosenka stała się źródłem skandalu. Tekst piosenki został przez wielu wzięty zbyt dosłownie, uważano, że jest zbyt drastyczny. Lawina ruszyła, piosenka zaczęła spadać z playlist kolejnych rozgłośni radiowych. Doszło nawet do tego, że w niedzielny wieczór, przed głównym wydaniem Wiadomości, przy największej oglądalności, „mądre głowy” rozprawiały o tej właśnie piosence. Starano się dowodzić, że tekst piosenki jest zachętą do brutalności…

Warto nadmienić w tym miejscu, że reżyserem do teledysku „To nie był film”, był Wojtek Smarzowski.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.