Zapomniane polskie zespoły, zapomniane przeboje lat 90 – część 2

Czas przypomnieć kolejne zapomniane polskie zespoły z lat 90. Zespoły, które notowały sukcesy jednak dziś nie łapią się na playlisty radiowe. Jeżeli interesuje was jacy artyści byli wspomniani w pierwszej części, to zapraszam do przeczytania: ZAPOMNIANE ZESPOŁY, ZAPOMNIANE PRZEBOJE LAT 90

B.A.D. Master C
Pierwsza połowa lat 90 i pojawia się zespół B.A.D. Master C. Wszystko przygotowane na najwyższym poziomie ale nie może to dziwić. „Dzieci Metra” czyli osoby mające do czynienia z musicalem „Metro”. To powinno się udać… znakomity singiel promujący „Sny”, dość popularny choćby w plebiscycie Muzycznej Jedynki. A jednak czegoś zabrakło. Dziś fani „walczą” na Facebooku o reaktywację grupy, a tymczasem warto posłuchać, przypomnieć sobie największy przebój „Sny”.

p.s. w refrenie nie śpiewa Edyta Górniak, mimo że w necie można znaleźć i taką informację

Yokashin
Zespół, który odnotował sukcesy w połowie lat 90, jednak nie na tyle aby z powodzeniem funkcjonować dalej na rynku muzycznym. W 2007 roku były próby powrotu jednak bez sukcesów. Ale wrócić należy do początku czyli kto, z kim i dlaczego.
Daniel Howorus i Zbigniew Bieniak. Pierwszy to gitarzysta, drugi wokalista, autor tekstów. Daniel Howorus znany był choćby ze współpracy z Kasią Kowalską przy jej debiutanckiej płycie „Gemini”. Zbigniew Bieniak śpiewał przez pewien okres w Oddziale Zamkniętym, a także zajmował się pisaniem tekstów piosenek dla innych wykonawców, w najróżniejszych gatunkach muzycznych. Od momentu jak po raz pierwszy, w sierpniu 1995, usłyszałem i obejrzałem teledysk w Clipolu do debiutanckiego singla „Włosy”, jakoś mi zespół podpasował. Rok później kolejna płyta z największym przebojem zespołu czyli „Zabić siebie”. Dobra piosenka, szkoda że zapomniana. Zostaje tylko odsłuch w internecie albo z kasety.

Lizar
Połowa lat 90 to polska odpowiedź na britpop. Powstaje kilka zespołów, które na początku swojej kariery muzycznej nawiązują dość wyraźnie do britpopu. Gigantyczny sukces odnosi tylko Myslovitz, który w tamtym okresie „rywalizuje” między innymi z zespołem Lizar. A Lizar? Dwa albumy, największy przebój w postaci coveru „Ciągle pada” i koniec. Dość duży potencjał miała piosenka „Ucz się żyć” (zawsze jak słucham mam skojarzenia z New Kids On The Block – Tonight), która ostatecznie nie okazała się hitem, całkowicie zapomniana.

IMTM
Coś z Gdańskiej Sceny Alternatywnej, zespół IMTM, który działał w pierwszej połowie lat 90. Na pierwszy plan wybija się charyzmatyczny lider i wokalista zespołu- Maciej Ulewicz. Obecnie zajmujący się między innymi prowadzeniem audycji radiowych. Mam wrażenie, ze zespół był dość popularny ale w skali regionalnej czyli w miejscu skąd pochodził, z Gdańska. I całkiem możliwe, że ten fakt oraz tworzenie muzyki niebanalnej, spowodowało zakończenie działalności zespołu.
Do posłuchania IMTM „Spooky”.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.